PL EN
Baw się, zwiedzaj, zmieniaj 

Film jest najbardziej egalitarną ze sztuk, architekturą jest tą dziedziną sztuki, która najsilniej nas otacza i nieustannie jej doświadczamy. Zarówno kino, jak i architektura, nierozerwalnie związane są z miastem. Dają świadectwo rozwoju i postępu. Zaczęliśmy truizmami, ale przecież zdarzają się sytuacje, kiedy ma sens przypomnienie oczywistego, powtórzenie doskonale znanego zaklęcia. Pomysł na Dolnośląski Festiwal Architektury od inauguracyjnej edycji zawiera miejsce na blok filmowy. Kino ma tu być narzędziem do przybliżenia architektury szerszemu gronu. Celem jest edukacja architektoniczna, wpisanie tematyki architektury, za pomocą obrazu filmowego, w szeroką pojmowaną miejską kulturę popularną. 

Myśląc o tegorocznej, czwartej już, odsłonie, stawialiśmy sobie za cel dążenie do odkrywania w kinie wielobarwności architektury i wskazywanie wartości projektowania i kreowania przestrzeni, relacji pomiędzy bryłą budynku, jej funkcją a człowiekiem. Posłużą nam do tego, zarówno filmy fabularne, dokumentalne, jak i wydarzenia towarzyszące (pokaz parkour w kinie, debata o wrocławskim Rynku, spotkanie o promocji miast poprzez produkcję filmów). 

Temat tegorocznego Festiwalu brzmi „Miasto w ruchu”. Zagadnienie niezwykle pojemne. Od razu na myśl przychodzą kwestie komunikacji zbiorowej i indywidualnej, rozbudowy i przebudowy miasta. Warto mieć w pamięci, że miasto jest dynamicznym, nieustannie poddawanym transformacjom, organizmem. Życie w miejskim środowisku to umiejętność wykorzystywania różnorodnych form tworzących miasto, nieustanne nadawanie mu nowych, indywidualnych znaczeń. Tak właśnie postępują bohaterowie dwóch filmów dokumentalnych, które rozpoczną blok filmowy. „My Playground. Pokonaj przestrzeń” przybliża nam arkana sztuki parkour, wywodzącej się z Francji nowej formy aktywności fizycznej, w której do szybkiego przemieszczania się po mieście wykorzystywana jest jego infrastruktura. Parkour i blisko spokrewniony z nim free running pokazują nowe możliwości wykorzystania miejskiej architektury, a pochodzący z różnych stron świata bohaterowie filmu zachęcając, żeby odkrywać miasto, traktując je jak wielki plac zabaw. Atrakcyjności projekcji dodaje współpraca z klubem sportowym Parkour Wrocław, który przygotuje dla festiwalowej publiczności specjalną prezentację w kinie Nowe Horyzonty, a po seansie członkowie grupy odpowiedzą na pytania widzów. W nagrodzonym Oscarem „Człowieku na linie” Jamesa Marsha zostaje nam przybliżona historia francuskiego linoskoczka Phillippe’a Petita, który równo 40 lat temu przeszedł na linie między dwiema wieżami, nieistniejącego już, World Trade Center, oddanego do użytku w roku 1973.

Tragicznie zburzony 11 września 2001 r. obiekt WTC będzie nam towarzyszył podczas projekcji zamykającej blok filmowy. Amerykanie odbudowują kompleks biurowców. Już działa One World Trade Center, liczący 105 pięter i wysoki na 541,3 m. W najbliższych latach powstaną kolejne trzy wieżowce. Wpływ, jaki wywarł na całe Stany Zjednoczone, skuteczny zamach na World Trade Center, symbol amerykańskiej potęgi, prezentuje świetny dokument „16 akrów”. Filmowcy i literaci na przestrzeni lat igrali z nowojorskim budynkiem, czyniąc go obiektem zainteresowania terrorystów. Kinowe zniszczenie dosięgło również gmach Parlamentu Brytyjskiego. Rzecz miała miejsce w „V jak vendetta”, filmowej adaptacji.

Można pokusić się o stwierdzenie, że wyniszczenie miasta jest również tematem „Syndromu weneckiego”. Tezę wspiera świadectwo mieszkańców Wenecji, dziennie odwiedzanej przez liczbę turystów zbliżoną do ilości osób zameldowanych. Miasto jest pełne atrakcji, ale warunki bytowe nie należą do najkorzystniejszych, a koszty życia są bardzo wysokie. Jednak wciąż widać, że w miastach dominuje przekonanie, iż turystyka jest dźwignią handlu. Ciekawy przykład stanowi Brugia. Belgijskie miasto, z uwagi na obfitość kanałów w części historycznej nazywane zresztą „flamandzką Wenecją”, zostało rozpromowane w ostatnich latach dzięki filmowi „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj” (w oryg.: „In Bruges”). Komedia kryminalna z Colinem Farrellem to jeden z najbardziej udanych przypadków city placementu. Właśnie o promocyjnym wymiarze miast w filmie, będziemy rozmawiać z zaproszonymi gośćmi po seansie tego tytułu. Masowa turystyka i komercjalizacja przestrzeni z tym związana, dadzą nam z kolei punkt wyjścia do debaty, zorganizowanej w ramach projektu „MIASTOmovie”, o funkcji wrocławskiego Rynku.

Zapraszamy do kina Nowe Horyzonty na czterodniowy blok filmowy z wydarzeniami towarzyszącymi. Ruszmy się, by lepiej poznać współczesne miasta!

Lech Moliński, Magdalena Przewłocka 
Wrocławska Fundacja Filmowa