PL EN

Termin: 26.10, czwartek, g. 16.00

Prowadzenie wycieczki: arch. Zbigniew Maćków



Paradoksalnie, najważniejsza dla tego budynku decyzja przestrzenna została podjęta kilkaset metrów poza granicą nieruchomości. Teren, który przez lata zarezerwowany był dla monstrualnej gabarytowo i zamkniętej do wnętrza galerii handlowej, przeznaczono pod zabudowę mieszkaniową. To z kolei wywołało efekt domina i przełożyło się na szereg zmian w skomplikowanej geometrii układu ulic na tym wąskim odcinku wyspy – Kępy Mieszczańskiej. Z gęstego patchworku XIX-wiecznych kwartałów wyłonił się nowy zestaw urbanistyczny – trójkątny, śródmiejski, tworząc zupełnie nową jakość przestrzenną i dając niezwykły potencjał dla wykreowania tak pożądanej miejskiej witalności. Nam przyszło zamknąć główną pierzeję tego placu, co stało się punktem wyjścia do rozważań nad formą budynku.


W tej sytuacji podjęliśmy decyzję o jednoznacznym geście projektowym – zamknięciu kwartału tworzącym ścianę – scenę dla nowych, oczekiwanych miejskich aktywności. Zdecydowana forma budynku nie ulega taniej pokusie wyrównywania pulsujących miejskich gzymsów. Dodatkowo została dość dramatycznie rozcięta, ponieważ poszukiwaliśmy właściwego rozkładu masy w tak eksponowanym urbanistycznie miejscu. Homogeniczna fasada, sperforowana naprzemiennie występującymi otworami portfenetrów i wyścielanymi czernią wnękami loggii, została zamknięta lekkim, ażurowym zwieńczeniem dachowych pergoli. Budynek ma sześć kondygnacji, na których w dwóch blokach rozplanowano 70 mieszkań o zróżnicowanych powierzchniach (od 32 do 200 mkw.). Mieszkania posiadają podwyższony, jak na warunki lokalne, standard – 3 m wysokości, dobre doświetlenie dzięki zastosowaniu portfenetrów i balkony, loggie lub tarasy. Mieszkania na ostatnim piętrze od strony ulicy Księcia Witolda posiadają prywatne tarasy, zaś wspólny dla wszystkich mieszkańców taras z widokiem na rzekę i panoramę miasta zlokalizowano od strony ulicy Zyndrama z Maszkowic. Podcięty usługowy parter będzie spełniał tak oczekiwane miastotwórcze funkcje.


Idąc przez buzujący nową witalnością miejski skwer do wyłożonego ciepłym drewnem eleganckiego hallu, który buduje nastrój, dając wytworną oprawę codziennym sąsiedzkim spotkaniom, ciężko sobie wyobrazić, że jeszcze 10 lat temu w tym kwartale istniały tylko trzy budynki.



Zdjęcie: Maciej Lulko