PL EN

Termin: 28.09, piątek, g. 14.30

Lokalizacja: Wrocław, ul. Wróblewskiego

Prowadzenie wycieczki: Witold Prusinkiewicz



fot. Witold Prusinkiewicz


Zajezdnia tramwajowa została wzniesiona w 1913 roku przy dzisiejszej ulicy Zygmunta Wróblewskiego według projektu miejskiego inspektora budowlanego Georga Müllera nadzorowanego przez bauleitera Friedta. Nadzór nad obiektem sprawował Max Berg, znany dzięki projektowi wybudowanej nieopodal Hali Stulecia. Zakład powstał na terenie dawnej zajezdni tramwajów konnych, jednak nie zachowała się żadna rycina przedstawiająca poprzedni układ funkcjonalny zajezdni. Zakład z założenia miał odgrywać rolę wspierającą wydarzenia kulturalne w rejonie Hali Stulecia, dopiero później, wraz z rozrostem miasta, stał się nieodłącznym elementem sieci tramwajowej. Do samego końca działania zajezdni budynki nie przeszły znaczących przebudów, a cały kompleks zachował swój ogólny charakter oraz niektóre detale. Można śmiało stwierdzić, że ze względu na stan zachowania zajezdnia jest unikalnym przykładem rozwiązania komunikacyjnego, nawet w skali europejskiej. Na kompleks zajezdni składały się dwie hale postojowe wraz z łącznikiem mieszczącym zakład napraw wózków tramwajowych, drewniana wiata stojąca w północnej części działki, która jednak nie przetrwała do naszych czasów, oraz dwa budynki mieszkalne, z czego jeden pełnił rolę budynku administracyjnego dla zakładu. Do niedawna zespół obiektów był Zakładem Eksploatacji Tramwajów nr VI – zwanym również zajezdnią Dąbie. Od wczesnych godzin porannych do późnej nocy w budynkach zajezdni naprawiano, przygotowywano do pracy, malowano oraz garażowano składy tramwajowe kursujące po całym Wrocławiu. W 2014 roku MPK Wrocław zaprzestało eksploatacji obiektu, co do dnia dzisiejszego budzi kontrowersje. Kompleksowi po dziś dzień nie wyznaczono nowego programu funkcjonalnego, a same budynki niszczeją – ich zły stan techniczny z pewnością będzie problemem dla potencjalnego nowego właściciela. Biorąc pod uwagę niebywały sukces Centrum Historii Zajezdnia, możemy twierdzić, że obiekt mógłby z powodzeniem stać się kolejnym atrakcyjnym miejscem na mapie Wrocławia.