PL EN

Termin:  29.09, sobota, g. 11.00

Lokalizacja: Wrocław, Nowe Żerniki, ulica Białodrzewna

Prowadzenie wycieczki: Marcin Dziewoński

fot. Maciej Lulko


Ten projekt był dla nas ciekawym doświadczeniem, w dodatku z zabawną pointą. Nad koncepcją pracowaliśmy w piątkę, w zespole stworzonym ad hoc podczas warsztatów.


Pomysł był nieskomplikowany: miało być prosto, niedrogo i trochę inaczej. Wiedząc, że Nowe Żerniki realizowane będą przez deweloperów, podejrzewaliśmy – jak się okazało słusznie – że nie spodobają się projekty przekombinowane i drogie w budowie. Stąd pomysł, by popracować nad typologią. Punktem wyjścia była lokalizacja działki: na styku między terenami zabudowy jednorodzinnej a intensywniejszej – wielorodzinnej. Nasz budynek miał być czymś pośrednim, łączyć zalety mieszkania w domu z mieszkaniem w budynku wielorodzinnym.


Wymyśliliśmy wewnętrzną uliczkę na poziomie pierwszego piętra, z której do mieszkań będzie się wchodziło bezpośrednio, jak do domu. Większość mieszkań była dwupoziomowa (co dawało typową dla domów jednorodzinnych możliwość strefowania), z dwustronnym oświetleniem, z dużymi tarasami, część z własnymi garażami, do których schodzi się wewnętrznymi schodami w obrębie lokalu. W skrzydle wschodnim mieszkania na poziomie parter/piętro miały dolny poziom przeznaczony na niewielki lokal usługowy – biuro, gabinet – również z wewnętrznym połączeniem. To był ukłon w stronę „Wohnung und Werkraum” z oryginalnej WuWy. Akurat to nam deweloper ostatecznie porozdzielał, czego chyba jednak teraz nieco żałuję – okazało się, że najlepiej sprzedawały się mieszkania największe, dwupoziomowe. Z drugiej strony budynek ma cechy charakterystyczne dla zabudowy wielorodzinnej: wspólny garaż, scentralizowane instalacje, wspólną przestrzeń półprywatną w postaci „uliczki”. Niestety, poległ nasz pomysł otwartych klatek/schodów zewnętrznych – okazał się wyzwaniem przepisowo-pożarowym na tyle dużym, że ostatecznie klatki zostały zamknięte mlecznym poliwęglanem.


No i czas na pointę: jednym z wydarzeń ESK Wrocław 2016, oprócz projektu Nowe Żerniki, była wystawa retrospektywna Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak. Byliśmy naprawdę zaskoczeni (ale też rozbawieni), kiedy odkryliśmy na niej rysunek, który idealnie przedstawiał przekrój naszego budynku. On nie był podobny, był taki sam. A pochodził z 1976 roku. Co prawda Maciek Hawrylak, który jest w naszym zespole, twierdzi, że to zupełnie inny budynek, o co innego w nim chodziło, inaczej jest w nim rozwiązana komunikacja etc., etc. Ale jakoś mu nie do końca wierzymy…


Autorzy projektu: Marcin Dziewoński, Maciej Hawrylak, Marcin Major, Magdalena Paryna, Joanna Styrylska / współpraca autorska: Bartłomiej Pawłowski, Marta Smarzych, Bartosz Łukaszewicz


Pracownia prowadząca: Dziewoński Łukaszewicz ARCHITEKCI s.c.